Dobry lud przemówił! Pora się dostosować. Ważne. Przeczytaj!
Pivot! Pivot! Kutyłopivot!
Uwaga!
Ten newsletter jest dla mnie dość ważny, dlatego proszę, przeczytaj go, choć nie jest super krótki. Bardzo mi to pomoże, a i Ty będziesz wiedzieć, co się dzieje. Dziękuję!
Ludu kochany!
A raczej droga osobo Ty moja, która zechciała odpowiedzieć na ankietę (albo nie, ale i tak Cię lubię). Bardzo dziękuję wszystkim ludziom i stworom, które odpowiedziały na mojego maila, prywatne wiadomości, no i na same odpowiedzi w ankiecie! Szacunek. Teraz pora działać.
Czego się dowiedziałem
Nie będę ściemniał: Wasze oczekiwania rozjeżdżają się z moimi możliwościami. 😉 Wyniki ankiety wskazują jasno na to, że:
Płatny Patreon to nie jest dobry pomysł. Płatna subskrybcja to w ogóle nie jest dobry pomysł, a w każdym razie nie coś, co zadziała. Przeważająca większość (ponad 90% osób) nie chce płacić za takie treści. Płatny newsletter też nie zadziała.
Krótkie newslettery od czasu do czasu są ok, jeśli za darmo. Dłuższa forma odpada. To samo z blogiem czy nawet nagraniami wideo - osoby preferują krótsze (maks kilkuminutowe) nagrania i krótkie artykuły.
Olbrzymia większość nie zagląda na bloga. Raptem kilka osób przyznało się do tej niecnej aktywności.
Wygrywają tanie kursy, często i z zajęciami na żywo. Uch.
Przeważająca (znacznie) większość osób nie jest zainteresowana grupą na WhatsApp, darmową czy też płatną.
Móżdżyłem!
Wierzcie mi, kilka ostatnich dni to było naprawdę duże rozkminianie tego, co mogę a czego nie mogę. Chcę jasno zarysować kontekst:
Mam coraz mniej czasu na pracę, bo jestem (nie)młodym tatą, który chce postawić na spędzanie czasu z rodziną i przynoszącą satysfakcję pracę z dostępnością. Muszę też, niestety, zarabiać. Fuj!
Prowadzę praktykę twórczą, na którą musi mi zostać miejsce poza pracą. Jest to dla mnie bardzo ważne - bez niej jestem jak bez tlenu.
Globalna recesja, rozpanoszenie się AI w Internecie i zmiana sposobu pozyskiwania informacji przez osoby żądne wiedzy powodują, że moje dotychczasowe metody nauczania i pozyskiwania klientów działają dużo, dużo słabiej.
Stoję w obliczu decyzji, w efekcie której muszę skoncentrować się bardziej na pozyskiwaniu klientów poza Polską (jak wiesz, od lat mieszkam w UK). I dlatego podejmę kilka konkretnych kroków.
Co zrobię?
Opracowałem dla siebie dość rozległą strategię działania, która pozwoli mi skupić się na brytyjskim i światowym rynku, ale wciąż podtrzyma bliskie memu serduchu kontakty z Polską i Wami. Nie będę pisał o wszystkich jej szczegółach, bo nie chcę, ale opowiem o tym, co stanie się niebawem.
Wyłączę kilka mechanizmów, które okazują się nieprzydatne:
Zlikwiduję Patreona, który zaliczył falstart na dużą skalę. Oczywiście wszystkie osoby, które zarejestrowały się na nim otrzymają zwrot abonamentu.
Zamknę grupę “UX z głową” na LinkedIn.
Zamknę bloga na wojtekkutyla.pl. Archiwa (może nie od razu, ale na pewno) udostępnię do ściągnięcia.
I na pewno:
Uruchomię Substacka w języku angielskim. Będę na nim regularnie zamieszczał treści, które przydadzą się Wam, ale także osobom za granicami Polski. Teksty, może wideo, może coś innego. Substack już jest założony, ale muszę trochę wypełnić go treścią. Możesz sobie go teraz zasubskrybować, to nic Ci nie ucieknie. Substack będzie za darmo. Przynajmniej na razie, bo może potem podłączę doń artykuły bonusowe w zamian za opłatę, albo uruchomię coś w rodzaju Buy Me a Coffee. Kto zechce mnie wesprzeć, to wesprze. Pisał będę różne rzeczy, długie i krótkie.
Będę nadal rozsyłał ten newsletter, który teraz czytasz. Nieregularnie, pewnie też w krótszych formach, ale jednak. Zobaczymy. Oczywiście, wciąż będzie się tu można dowiedzieć o kursach.
Postaram się opracować dobrą propozycję kursów. Nie będą tanie, bo nie mogę przygotować za 500PLN kursu z zajęciami na żywo i robić tego co miesiąc. To mi się nie zepnie. Soraski!
Zostawię grupę na WhatsApp, z której korzysta parędziesiąt osób. To mnie nie boli, a jest fajnym forum do rozmowy.
Czy to koniec? Nie!
Ja nie znikam. Ja nie olewam. Ja pivotuję. Jak prawdziwy startup. Mniej rozdrabniania. Większa koncentracja. Jeśli zależy Ci na dobrej, w miłym tempie przyswajalnej wiedzy i uśmiechu, to zostań ze mną.
Wciąż możesz do mnie pisać. Wciąż możemy robić rzeczy razem. Będziemy widywać się na webinarach i konferencjach. Będę w Twoim monitorze, gadając z kursów. Czas jednak nadszedł dla mnie na to, by po ponad 10 latach obecności na polskim rynku zmienić nieco fokus.
Dziękuję Ci bardzo za to, co do tej pory wykręciliśmy razem. Łapmy się. Razem możemy spowodować, że sieć stanie się bardziej przyjazna, dostępna i miła dla wszystkich!
Pozdro,
Wojtek